O nas
Witajcie !
Poznajmy się – jestem Paulina, twórczyni Pracowni Diada
Cześć! Mam na imię Paulina i mieszkam w malowniczej Wieliczce, gdzie pomiędzy zapachem gliny i dźwiękiem koła garncarskiego powstają moje ceramiczne historie.
Z wykształcenia jestem kulturoznawcą, a przez wiele lat byłam związana z florystyką – światem barw, faktur i naturalnej harmonii. Kwiaty uczyły mnie cierpliwości, delikatności i wrażliwości na piękno natury. Ale dopiero glina sprawiła, że poczułam prawdziwe spełnienie.
Pierwsze spotkanie z tym tworzywem było dla mnie jak odkrycie nowego języka – języka, którym można opowiadać emocje. To był moment, w którym wiedziałam, że odnalazłam swoje miejsce.
Moja droga do ceramiki
W 2019 roku ukończyłam Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej – niezwykłe miejsce, gdzie tradycja spotyka się ze sztuką. Tam nauczyłam się nie tylko technik, ale przede wszystkim szacunku do rękodzieła i procesu twórczego.
Wśród zajęć takich jak witraż, tkactwo czy malarstwo, to właśnie ceramika wciągnęła mnie najbardziej. Z czasem pasja przerodziła się w zawód – zwieńczony egzaminem czeladniczym z ceramiki artystycznej.
Z pomocą i wsparciem mojego męża Jakuba, postanowiłam pójść za głosem serca i zrezygnować z kwiatów na rzecz gliny. Tak powstała Pracownia Diada – miejsce, które jest symbolem relacji, wspólnej energii i tworzenia z miłości.
Nazwa Diada oznacza „zbiór dwóch osób w relacji” – dla mnie to metafora naszego małżeństwa, ale też harmonii pomiędzy człowiekiem a materią, między artystą a tworzywem. Kuba to nie tylko mój mąż, ale i nieocenione wsparcie – pomaga przy wypałach alternatywnych, transporcie, a czasem nawet w pomysłach, które zaczynają się od słów: „a gdyby tak spróbować…”.
Nie ma dwóch identycznych dzieł
Sztuka, która ma duszę
Technika i magia wypału
W Pracowni Diada powstaje ceramika użytkowa i dekoracyjna w różnych technikach. Część prac wypalam w piecu elektrycznym, gdzie kontrola temperatury pozwala osiągnąć subtelne, spokojne efekty.
Z kolei inne tworzę metodą alternatywną – w ogniu, dymie i przypadkowości. To właśnie tam pojawia się magia – efekty, których nie da się powtórzyć. Wypały raku czy w ognisku są jak dialog z naturą – nigdy nie wiadomo, co powstanie, dopóki glina nie spotka się z ogniem.
Filozofia tworzenia
Wierzę, że rękodzieło ma duszę. Każdy odcisk palca, każda niedoskonałość czy asymetria nadaje przedmiotowi życie. Nie dążę do perfekcji – dążę do prawdy.
Chcę, by moja ceramika cieszyła oko, ale też niosła emocje – była obecna w codzienności, ale miała w sobie coś więcej: historię, energię, spokój.
Tworzę z myślą o ludziach, którzy cenią autentyczność, naturalne materiały i sztukę, która nie musi być idealna, żeby była piękna.
Zaproszenie do mojego świata
Dziś Pracownia Diada to nie tylko miejsce pracy – to przestrzeń, w której glina spotyka się z pasją, a ogień z wyobraźnią. To tu codziennie powstają przedmioty, które wypełniają domy moich klientów ciepłem, światłem i spokojem.
Razem z Kubą serdecznie zapraszamy Was do naszego świata – świata, w którym ręce tworzą z serca, a każda rzecz ma swoją własną historię.












